Wypadanie włosów – czy to się leczy?
Gdy zauważamy, że włosy nadmiernie nam wypadają, zwykle wzbudza to w nas niepokój a nawet panikę. Proces wypadania włosów jest zjawiskiem fizjologicznym, dopóki nie tracimy więcej niż 100 włosów dziennie. Gdy ta liczba znacznie się zwiększa przez okres 2 miesięcy, należy zgłosić się po poradę do lekarza dermatologa albo … pogodzić się z łysieniem. Jeśli jesteś kobietą, na pewno czym prędzej rozpoczniesz terapię, a jeśli mężczyzną, masz dwie drogi do wyboru. Przypatrywać się biernie, jak powiększa się łysinka lub stanąć do walki z wypadaniem włosów. U mężczyzn łysina jest częstym widokiem i nie wzbudza emocji, zwłaszcza gdy jej posiadacz jest w starszym wieku. Natomiast łysiejący młodsi panowie, a zdarza się to nawet przed ukończeniem 20 roku życia, czynią starania o porost włosów, uważając, że ich łysina nie zdobi.
Czy wypadanie włosów jest chorobą?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje zdrowie jako psychofizyczny dobrostan. W takim pojęciu, jeśli wypadanie włosów powoduje dyskomfort psychiczny, obniża poczucie własnej wartości, wywołuje lęki i przygnębienie, należy to zjawisko traktować jako chorobę. Leczymy tę dolegliwość pod kierunkiem lekarza, stosujemy lekarstwa. Wypadanie włosów prowadzące do łysienia jest więc chorobą.
Czym leczyć łysienie?
Nadmierne wypadanie włosów bywa często powodowane przez dolegliwości skóry głowy takie jak łojotok czy łupież. Należy więc wówczas stosować szampony przeciwłupieżowe i przeciwgrzybicze. Wśród ich składników powinny się znaleźć: dziegieć, siarka, selen, cynk, wyciąg z pokrzywy, łopianu czy skrzypu polnego, kortykonazol. Od niedawna istnieje linia kosmetyków zawierająca zawierające chlorek 1-metylonikotynamidu.
Nadmierne wypadanie włosów jest problemem dotyczącym znacznej części populacji. Wbrew panującemu powszechnie przekonaniu utracie włosów można skutecznie zapobiegać i je leczyć.
Najlepsze efekty przynosi terapia preparatami z minoxidilem. Na efekty trzeba poczekać kilka miesięcy co najmniej, aplikując 2 razy dziennie preparat na skórę głowy, a satysfakcję sprawia widoczne zagęszczenie włosów po co najmniej 4 miesiącach. Porost włosów jest sprawą indywidualną, poprawa następuje u ok. 80% mężczyzn.
Najtrudniej poddaje się terapii łysienie typu androgenowego, ale nie jest to niemożliwe. Młodzi pacjenci, u których proces łysienia nie jest zaawansowany, szybciej odczuwają skutki leczenia. Kuracji minoxidilem nie można przerywać przy łysieniu typu męskiego, gdyż następuje ponowna utrata włosów. Używanie minoxidilu powinno więc się stać takim nawykiem jak używanie pasty do zębów.
Dla mężczyzn idealnym rozwiązaniem jest zażywanie tabletek z finasterydem. Zawierają go tabletki o nazwie Propecia i Proscar. Finasteryd działa niejako u źródła. Likwiduje przyczynę łysienia. Mianowicie blokuje produkcję enzymów, które stymulują testosteron do przekształcenia w dihydrotestosteron (DHT). Jego obecność w organizmie prowadzi do miniaturyzacji mieszków włosowych, co uniemożliwia porost nowych włosów. Podobne działanie ma nanogen zawarty w niektórych szamponach.
W przypadku przerzedzania włosów u kobiet, które jest spowodowane zaburzeniami genetycznymi, stosuje się leczenie tabletkami z zawartością żeńskich hormonów płciowych – estrogenów. Korzystnie oddziałują na włosy tabletki o działaniu antyandrogenowym oraz pigułki antykoncepcyjne III i IV generacji a także w okresie menopauzy hormonalna terapia zastępcza. Poza tym panie mogą z powodzeniem stosować preparaty z minoxidilem. Natomiast finosteryd dla pań jest zakazany.
3,5 k