Miejska legenda a minoxidil

Kobiece preferencje wyboru partnera

Dziś większości zgłaszających się do lekarza dermatologa mężczyznom, którzy mają problem z łysieniem, przepisuje się jakiś preparat zawierający minoxidil. Nie trzeba wykazywać dużej spostrzegawczości, bo dostrzec, że jest to problem sporej liczby mężczyzn. Wprawdzie w przeróżnych opracowaniach można spotkać się ze stwierdzeniem, że łysinie zaczyna się około czterdziestego roku życia, ale w rzeczywistości można spotkać wielu panów, których dotyka ono znacznie wcześniej. Nawet o dziesięć lub kilkanaście lat przed czterdziestką.

Moda na długie włosy u mężczyzn już dawno przeminęła. Dziś raczej dominuje krótkie strzyżenie. Mimo to, łysienie ciągle pozostaje problemem. Są kobiety, które dowodzą, że to dodaje mężczyźnie uroku, jednak badania preferencji wyboru atrakcyjnego partnera, jakie zostały przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, przeczą temu stwierdzeniu. Najczęściej panie wybierają mężczyzn, którzy nie mają kłopotu z włosami. Nie będziemy się w tym miejscu zagłębiać w szczegóły owych badań oraz wszystkie wyniki określające powszechne preferencje kobiet. Skupmy się na włosach, łysieniu i leku o nazwie minoxidil.

Miejskie legendy

Mimo, iż fakt, że skuteczność jaką przejawia minoxidil został już wielokrotnie potwierdzony, mężczyźni niezbyt często decydują się na kurację. Może to budzić zdziwienie. Skoro mężczyznom przeszkadza łysienie i woleliby posiadać włosy, by bardziej podobać się kobietom, to dlaczego nie chcą sięgać po minoxidil i rozwiązać ten problem?

Każdy z nas wie, czym jest legenda. przynajmniej z grubsza. W dwudziestym wieku pośród antropologów i socjologów ukształtowało się nowe pojęcie – legenda miejska. Od starych podań różni się tym, iż powstała stosunkowo niedawno i egzystuje w środowisku miejskim. Klasycznym przykładem jest w tym wypadku czarna wołga. Co to ma wspólnego z łysieniem? W każdej legendzie tkwi ziarno prawdy. Jednak w ramach jej przekazywania, obrasta coraz większą ilością nieprawdopodobnych szczegółów. Przeświadczenie, iż leczenie łysienia androgennego powoduje niepłodność, a sam minoxidil wywołuje szereg niepożądanych skutków ubocznych, to właśnie taka miejska legenda.

Przyczyny powstania legendy

Próby leczenia łysienia typu męskiego podejmowano od dawna. Doszukiwano się różnych przyczyn jego powstawania. Ostatecznie uznano, że włosy wypadają pod wpływem wytwarzanego w jądrach testosteronu. Był to czas, gdy minoxidil nie wydawał się jeszcze przydatny w leczeniu tego schorzenia. Winny był testosteron, a sam minoxidil wcale nie obniża jego poziom, więc nie nadaje się do kuracji.

Wnioski wyciągnięte z obserwacji były niestety mało precyzyjne. Na nieszczęście ich konsekwencje zaważyły na niechęci do leczenia. Podawane wówczas preparaty powodowały spadek libido i obniżenie potencji. Większość mężczyzn uznała, że lepiej już pogodzić się z łysieniem. Późniejsze badania wykazały, że sprawa jest bardziej złożona i leczenie nie musi wiązać się ze spadkiem możliwości seksualnej. Wówczas także zaczęto stosować minoxidil. Niestety legenda pozostała i wielu ludzi do dziś uważa, że lepiej nie poddawać się kuracji, lecz zachować sprawność seksualną.

Złożona rola DHT

Minoxidil dał nowe możliwości leczenia. Nie blokował wydzielania samego testosteronu lecz tylko jego konwersję w DHT i wnikanie DHT w mieszki włosowe. Dawał też kilka innych korzyści. By lepiej to zrozumieć, trzeba pokrótce wyjaśnić czym jest DHT.

DHT jest pochodną testosteronu, która powstaje pod wpływem enzymu 5AR. W czasie kuracji minoxidil blokuje właśnie ten enzym. W początkowym stadium rozwoju płodowego DHT jest niezbędny do ukształtowania się moszny i prącia. W życiu dorosłym jego nadmiar jest raczej niepożądany. Ciągle jeszcze nie wiemy zbyt wiele o metabolizmie testosteronu i wszystkich przemianach jakim ulega. Wiadomo jednak, że o ile DHT wzmaga rozwój płciowy chłopców, o tyle szkodzi mężczyznom. Blokuje oś między podwzgorzem-przysadką i gomadami, co przyczynia się do zmniejszenia wydzielania androgenów. Powoduje nie tylko łysienia. Może także doprowadzić do powstania raka prostaty.

Jak dotąd przeprowadzony zbyt mało badań, by pokusić się o stwierdzenie z całą pewnością, że minoxidil przeciwdziała powstawaniu nowotworu prostaty, lecz niewykluczone, że tak właśnie jest. Na pewno zapobiega łysieniu.

Minoxidil – perspektywy na przyszłość

Mamy w tym wypadku do czynienia ze złożonymi procesami. Pobudzanie lub blokowanie wydzielania różnych hormonów jest przedmiotem zainteresowania wielu naukowców. Być może uda się dzięki temu zlikwidować liczne choroby. Obecnie trwają także badania nad komórkami macierzystymi i terapią genową. Jeśli chodzi o łysienie, to owocem tych zainteresowań jest właśnie minoxidil i preparaty, które go zawierają. Być może okaże się, że minoxidil jest także skutecznym panaceum na inne schorzenia. Na wyniki musimy poczekać.

4,81_S

Zostaw odpowiedź