Urynoterapia na łysienie

Urynoterapia to chyba jedna z najbardziej kontrowersyjnych metod stosowanych przez medycynę naturalną, z drugiej jednak strony stosowana jest od wielu już wieków, uznać można ją więc za jedną z najstarszych i pomimo sceptycznych opinii także najskuteczniejszych. Stosowanie własnego moczu jako cennego medykamentu na wszelkiego rodzaju dolegliwości dla większości osób jest jednak odtrącające. Jeśli nie przeraża cię stosowanie własnej uryny w terapiach różnego rodzaju, to z całą pewnością artykuł ten może cię zainteresować.

Na samym początku skupmy się na przybliżeniu podstawowych właściwości ludzkiego moczu, które powodują, że posiada on tak szerokie zastosowanie w leczeniu różnej maści dolegliwości. Osoby, które są zwolennikami urynoterapii twierdzą, że mocz zawiera w sobie przede wszystkim witaminy, hormony oraz enzymy, które są niezbędne dla funkcjonowania naszego organizmu. Jednym z ważniejszych elementów składowych uryny jest z całą pewnością mocznik – posiada on działanie antybakteryjne oraz także przeciwdziała nowotworom. Wiadomo jednak, że w moczu znajdują się substancje toksyczne, czy nie będą one dla nas szkodliwe, skoro wydalane są naturalnie przez organizm? Okazuję się, że nie. Naukowcom udało odkryć się, że toksyny te o bardzo małym stężeniu posiadają działanie zbliżone do większości leków z zakresu homeopatii. Po ponownym wprowadzeniu ich do organizmu nie będą nam szkodzić, a wręcz przeciwnie wpłyną na produkowanie przeciwciał i podniesienie ogólnej odporności.

Urynoterapia stosowana może być na wiele sposobów, mocz najskuteczniejszy będzie w momencie kiedy będziemy go wypijać, oprócz tego jednak posiada potwierdzoną efektywność w przypadku kiedy stosujemy go do wykonywania okładów, maseczek i tym podobnych. Oprócz tego będzie on wpływał na zahamowanie wypadania włosów. Na szczęście nie musimy wylewać na swoją głowę całej uryny, którą wydalimy w przeciągu jednego dnia, wystarczy, że małą jej ilość dodamy do szamponu, czy też odżywek, które stosujemy przy pielęgnacji naszych włosów.

Dzięki składnikom zawartym w urynie nasze włosy po jakimś czasie staną się przede wszystkim o wiele bardziej błyszczące oraz puszyste, miejsce będzie miała ogólna poprawa ich zdrowia. Oprócz tego staną się o wiele mocniejsze, proces wypadania i łysienia zostanie zahamowany, a jeśli nie posiada uwarunkowań genetycznych może także zostać wyeliminowany całkowicie. Po dłuższym okresie stosowania urynoterapii część osób zauważa także wzmożony przyrost nowych włosów. Mówiąc najogólniej, uryna jest jednym z skuteczniejszych, naturalnych środków, które pozwolą nie tylko zahamować proces łysienia, ale jednocześnie odbudować strukturę utraconych już włosów.

Przy stosowaniu terapii opierającej się na urynie musisz jednak pamiętać o odstawieniu wszystkich innych leków, które do tej pory zażywałeś, gdyż ich połączenie z moczem może powodować nieprzyjemne skutki uboczne, między innymi nudności, biegunkę, zawroty głowy, czy też gorączkę. Objawy takie charakterystyczne są także dla tak zwanego postu urynowego, czyli wzmożonej kuracji, w przypadku której cała nasza dieta ograniczała będzie się do własnego moczu oraz kilku litrów innych płynów.

2 Responses to “Urynoterapia na łysienie”

  1. czyli mozna stosowac uryne bez zadnych ujemnych skutkow? ja mam lysienie plackowate pol glowy jest ledwo okryta wlosami oczywiscie przeswity masakryczne nie da sie juz nawet zrobic zadnej fryzury moze uryna mi pomoze

  2. w zasadzie można chociaż przeciwnicy urynoterapii nie tylko ją wyśmiewają twierząc, że jest hm.. mało estetyczna, ale twierdzą też że uryna mimo wszystko jako wydalina organizmu aż roi się od toksyn. Wydaje mi się jednak, że stosowana miejscowo nie powinna zaszkodzić, zresztą jakieś negatywne reakcje od razu będzie można zauważyć, z drugiej strony takie reakcje skóry mogą pobudzić mieszki do pracy, więc trudno powiedzieć jak w tej sytuacji reagować. Mnie samej zdarzyło się parokrotnie smarować zmiany skórne własną uryną (pomagało!) i nie wstydzę się do tego przyznać. Obawiałabym się jedynie urynoterapii polegającej na piciu moczu – to zbyt ekstremalne i nie wydaje mi się by faktycznie mogło pomóc.

Zostaw odpowiedź