Stres przyczyną łysienia

Nie bez przyczyny mówi się często o tym, że ktoś osiwiał lub wyłysiał z powodu stresu. Jeszcze niedawno lekarze zaprzeczali istnieniu bezpośredniego wpływu stresu na nasze włosy – twierdząc, że jest to tylko wynik zaniedbania całego organizmu. Dziś już wiadomo, że sytuacje stresowe mają niekorzystny wpływ na nadmierne wypadanie włosów, czego efektem może być łysina. Co prawda wpływ stresu na łysienie nie został końca poznany i wyjaśniony, jednakże niektórzy uważają, że ma to związek z nadmiernym wydzielaniem prolaktyny – a nadmiar tego hormonu może przyczyniać się do wzmożonego wypadania włosów. Tyle mówi nauka.

Faktem jest, że jeśli wszystkie badania mają dobre wyniki, a nadal tracisz włosy, prawdziwą przyczyną tego stanu rzeczy może być właśnie stres. Długotrwałe napięcie emocjonalne może przyczynić się do  łysienia plackowatego - szybkie, miejscowe wypadanie włosów  – lub telogenowego – gdy włosy przechodzą w stan telogenu, czyli spoczynku, i wypadają równomiernie po kilku miesiącach.

Łysienie spowodowane stresem nie dotyczy wszystkich; uzależnione jest od wrodzonej, indywidualnej odporności na stres oraz umiejętności radzenia sobie z nim. Pomocne mogą być wszelkie techniki relaksacji, które mogą złagodzić napięcie emocjonalne. Każdy z nas ma swoje własne sposoby na walkę ze stresem – czy są to zakupy, czy gorąca kąpiel, czy może zajęcia z jogi.

Jeżeli zauważysz u siebie wzmożone wypadanie włosów, i podejrzewasz, że może być ono spowodowane nadmiernym stresem, postaraj się wyeliminować sytuacje stresowe ze swojego życia. Nie zawsze jednak może to być łatwe. Tak czy siak, zawsze warto sięgnąć po szampon przeciw wypadaniu włosów, np. Revita. Na pewno on Ci nie zaszkodzi, a może szybko wzmocnić Twoje włosy i pomóc zwalczyć już pierwsze oznaki wypadania włosów.

Zostaw odpowiedź