O czym może świadczyć stan naszych włosów?

Faktem jest, że niektórzy (a nawet większość) z nas ma genetycznie uwarunkowane predyspozycje do wypadania włosów, jednak nie zawsze łysienie jest tylko i wyłącznie spowodowane takim stanem rzeczy. Czasami, zauważając znaczną utratę włosów, warto udać się do lekarza – może to być bowiem nawet pierwsza oznaka poważnej choroby!

Oto kilka faktów o włosach, które pomogą Ci poznać, czy wypadanie włosów to powód do zmartwień:

1.       Okresowe wypadanie włosów (często ma miejsce w okresie 2-3 miesięcy po porodzie, po odstawieniu leków antykoncepcyjnych oraz w czasie rekonwalescencji po długotrwałej i ciężkiej chorobie; może ono być spowodowane także nadużywaniem lakierów i żelów do włosów, zbyt częstym rozjaśnianiem ich lub farbowaniem, źle zrobioną trwałą ondulacją, ciasnym splataniem, używaniem gumek do włosów czy elektrycznych wałków i lokówek).
Takie wypadanie włosów nie jest groźne i można je zminimalizować, ograniczając szkodliwe zabiegi, stosując odpowiednią dietę, oraz dbając o odpowiednią pielęgnację włosów.

2.       Jeśli wypadaniu włosów towarzyszy zażywanie leków przepisanych z powodu  innych dolegliwości, konieczna jest konsultacja z lekarzem. Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że utrata włosów jest skutkiem ubocznym działania  leku.

3.       Nagłe, szybkie wypadanie włosów z pojawieniem się silnych zakoli (u mężczyzn) zwiększa znacznie ryzyko wystąpienia zawału mięśnia sercowego! Dlatego nie lekceważ podobnych symptomów i udaj się do lekarza!

4.       Utrata włosów oraz swędzenie i nadmierne łuszczenie się skóry na głowie (czyli łupież) są najczęściej objawami łojotokowego zapalenia skóry, które – jeśli nie ustąpi na skutek stosowania szamponów przeciwłupieżowych – powinien zobaczyć dermatolog, bo może świadczyć o bardziej poważnych schorzeniach skórnych.

5.       Miejscowe wypadanie włosów (łysienie plackowate) może być wynikiem grzybicy owłosionej skóry głowy (towarzyszy jej swędzenie) lub łysienia neurogennego, które pojawia sie nagle na skutek przeżyć emocjonalnych. Łysienie plackowate wymaga udania się do lekarza, ponieważ jest znacznie trudniejsze do opanowania oraz może się wiązać z poważniejszymi komplikacjami.

 

Szampon Revita – recenzja

Szampon Revita jest jednym z najbardziej popularnych szamponów przeciw wypadaniu włosów. Dlaczego cieszy się tak dużą popularnością? Dzisiaj postaramy się pozbierać najczęstsze opinie jego użytkowników.

Dla kogo jest przeznaczony?

Szampon Revita, wyprodukowany przez amerykańskie laboratorium DS. Laboratories, został stworzony specjalnie dla osób, które borykają się z problemem wypadania włosów. Dotyczy to w głównej mierze osób cierpiących na androgenowy typ łysienia (szampon doskonale radzi sobie z powstrzymywaniem DHT, które jest odpowiedzialne za przeważającą większość przypadków łysienia na świecie), ale nie tylko, ponieważ jego składniki wzmacniają włosy i przyśpieszają ich porost, dzięki czemu jest dobrym wzmocnieniem dla każdej stosowanej kuracji przeciw łysieniu. Ale to nie wszystko; okazuje się, że szampon jest chętnie stosowany także przez osoby nie dotknięte problemem łysienia, lub te, które ów problem dzięki stosowanej kuracji dawno rozwiązały. I o ile w przypadku profilaktycznego zapobiegania ponownemu wypadaniu włosów jest to dość zrozumiałe, warto wiedzieć, że wiele osób używa szamponu Revita tylko z powodu jego właściwości pielęgnacyjnych, nawilżania włosów oraz skóry głowy, oraz wzmacniania mieszków włosowych. Ponadto szampon dostarcza włosom niezbędnych aminokwasów, które odbudowują uszkodzoną strukturę, chronią przed łamaniem i rozdwajaniem, oraz sprawiają, że włosy stają się grubsze i mocniejsze.

Dodatkowo, skuteczność szamponu opiera się na działaniu antyzapalnym i antyoksydacyjnym, zapewniającym prawidłowe funkcjonowanie mieszków włosowych oraz odpowiednią pielęgnację skóry głowy, co jest bardzo ważne w przypadku łysienia.

Technologia nanosomowa, zastosowana w szamponie, polega na uwalnianiu bardzo małych cząsteczek substancji aktywnych szamponu, które lepiej i głębiej wnikają wgłąb włosa i skóry, zapewniając dużo bardziej skuteczne oddziaływanie.

Wady i zalety szamponu:

Wady:

  • Wysoka cena (szampon sprowadzany z USA),
  • U niektórych osób stosujących szampon Revita po raz pierwszy może nastąpić tymczasowe (do 2 tygodni) wzmożenie wypadania włosów. Jest to jednak zjawisko całkowicie naturalne, które szybko minie. W dodatku oznacza ono, że szampon zadziała także na Twoje włosy i już po miesiącu stosowania skutecznie powstrzyma ich wypadanie,
  • Co jakiś czas – ok. pół roku – warto zrobić sobie ok. miesiąca przerwy w stosowaniu tego szamponu, aby zwiększyć później jego efekty.

Zalety:

  • Bardzo miły owocowy zapach,
  • Stymuluje włosy do szybszego wzrostu oraz skutecznie walczy z najpopularniejszymi przyczynami wypadania włosów,
  • Szampon pozostawia włosy świeże, dokładnie umyte, a przy tym odpowiednio nawilżone,
  • Nie wywołuje skutków ubocznych i jest bardzo bezpieczny w stosowaniu,
  • Można go stosować przez długi czas (ze sporadycznymi przerwami),
  • Nie zawiera SLS – czyli laurylosiarczanu sodu, który jest stosowany w wielu tańszych szamponach przeciw wypadaniu włosów, a którego stosowanie działa drażniąco na skórę, i może doprowadzić nawet do jej schorzeń.

 

Czy odpowiednia dieta może odbudować włosy?

Zdrowa dieta to podstawa prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Powinna zawierać produkty z każdej grupy składników i być urozmaicona. Dla ogólnej poprawy zdrowia wskazane jest, aby posiłki przyjmowane były regularnie o tej samej porze.

Aby odpowiedzieć na pytanie, czego naprawdę potrzebują nasze włosy do odbudowy, musimy uświadomić sobie, z czego są zbudowane. Włosy składają się przede wszystkim z białka. Zatem, aby były mocne i zdrowe, dieta powinna dostarczać organizmowi odpowiednią ilość protein. Osiągniemy to, jedząc wysokobiałkowe produkty – białe mięso, wątroba, jajka.

Równie ważnym składnikiem dla włosów jest siarka. . Dużo siarki znajduje się we wszystkich produktach wysokobiałkowych, a szczególnie spore jej ilości zawierają cebula, czosnek, por.

Pierwiastki takie jak krzem, wapń i żelazo doskonale wspomagają wzrost włosów, więc będą skutecznie radzić sobie z odbudową czupryny po okresowym łysieniu. Wapń znajdziemy w produktach mlecznych, orzechach, pomarańczach, brokułach i wielu innych warzywach. Żelazo obficie występuje w czerwonych mięsach, rybach, a także w produktach sojowych, natomiast niedobry krzemu uzupełnimy, jedząc produkty zbożowe, ogórki, jagody.

Nie możemy zapominać o dostarczaniu odpowiednich witamin. W odniesieniu do włosów, szczególne znaczenie mają tutaj witaminy z grupy B (znajdziemy je roślinach strączkowych), A (źródła beta-karotenu, czyli sałata, brokuły, pomidory, papryka, natka pietruszki, koperek, brzoskwinie) oraz E (marchewka, zielone warzywa liściaste, brukselka).

Aby dodatkowo wspomóc włosy w odbudowie, warto dostarczać im wzmacniających składników nie tylko w diecie, ale także od zewnątrz. Odpowiedni szampon może naprawdę wspomóc walkę z łysieniem oraz wzmocnić osłabione włosy. Powinien zawierać proteiny oraz zestaw witamin. Skutecznie odbuduje też strukturę włosa szampon lub odżywka zawierające keratynę.

Włos pod mikroskopem, czyli pierwiastkowa analiza włosów

Pierwiastkowa analiza włosów to nowoczesna metoda badania włosów, polegająca na wykonaniu testu w laboratorium i na dokładnym zdiagnozowaniu składu włosa. Konkretnie – ilości zawartych w nim pierwiastków. Takie badanie pozwala uzyskać wynik dotyczący stanu organizmu w przeciągu 3 miesięcy, i wykazać jego dokładny stan biochemiczny.

Dzieje się tak dlatego, że włosy są swoistym barometrem naszego organizmu i stanu zdrowia. Włosy bardzo szybko reagują na wszelkie zmiany w organizmie. Nie pozostają obojętne na właściwie żadne zagrożenie. Zachodzi ścisła korelacja pomiędzy poziomem określonych pierwiastków w narządach wewnętrznych, a ich obecnością w strukturze włosów, dlatego dzięki analizie pierwiastkowej składu włosów można ocenić bardzo dokładnie stan biochemiczny organizmu.  Wynik badania włosów jest obszerniejszy niż standardowego badania krwi. W dodatku, badania włosów nie da się zafałszować, ani wpłynąć na jego wynik, podczas gdy zawartość pierwiastków we krwi może być różna w zależności od pory dnia, spożytego posiłku lub nawet stanu emocjonalnego.

Badanie takie polega na całkowicie bezbolesnym pobraniu próbki włosów (ok. 3 gramów). Następnie próbka wysyłana jest do laboratorium, gdzie specjaliści diagnozują stan organizmu.

Kiedy wykonywane jest badanie pierwiastkowe?

Analizy pierwiastkowej włosa bardzo często dokonuje się w trakcie poszukiwania przyczyn łysienia. Pozwala ona bowiem ocenić, jakich składników potrzeba naszym włosom do wzrostu. Ale nie jest to jedyne zastosowanie tej metody; za jej pomocą możemy zdiagnozować także łuszczycę, bielactwo, bezpośrednie przyczyny trądziku i wielu innych chorób skórnych. Ponadto dzięki niej ocenimy obiektywnie rodzaj naszej diety, gdyż analiza pokaże dokładnie, jakich pierwiastków jest w niej za mało, a jakich za dużo. Badanie pierwiastkowe służy także ocenie stanu otaczającego nas środowiska (np. poprzez zdiagnozowanie wpływu metali ciężkich na organizm, można ocenić warunki danego otoczenia).

Dzięki analizie składu włosa dowiemy się, jaki jest poziom w naszym organizmie cynku, którego niedobór powoduje zmiany skórne, w tym trądzik, magnezu, którego brak powoduje stany depresyjne lub zaburzenia miesiączkowania, oraz chromu, który zwiększa ochotę na słodycze i prowadzi do zaburzeń w gospodarce białkowo-lipidowej. Zweryfikuje ilość żelaza, który jest bardzo ważnym pierwiastkiem, mającym za zadanie zaopatrywanie komórek w tlen, dbałość o układ odpornościowy oraz przemianę hormonalną. Ponadto zdiagnozuje zawartość w organizmie wapnia, sodu, fosforu, potasu, miedzi, selenu, krzemu, jodu, i wielu innych niezbędnych do życia pierwiastków. A to nie wszystko; zbadany zostanie także wpływ metali toksycznych na organizm, tj. ołowiu, który uszkadza wątrobę, kadmu odpowiedzialnego za bezpłodność oraz zmiany nowotworowe, rtęci, powodującej bezsenność, oraz glinu, którego zbyt wysoki poziom powoduje zaburzenia pamięci, a nawet może prowadzić do chorób Parkinsona oraz Alzheimera.

Nie ulega więc wątpliwościom, iż warto zbadać swoje włosy, warto także o nie dbać, gdyż są idealnym wskaźnikiem stanu zdrowia naszego ciała. Pamiętaj więc o odpowiedniej pielęgnacji z zewnątrz i o zdrowym odżywianiu, aby ten barometr organizmu długo mógł Ci służyć.

 

Łysienie androgenowe kobiet

Łysienie androgenowe zwane jest też łysieniem typu męskiego. Nazwa ta pochodzi związana jest z częstotliwością występowania tej dolegliwości wśród mężczyzn. Dotyka ona znacznego odsetka panów (około 35% mężczyzn pomiędzy 25 a 40 rokiem życia i ponad połowę wśród 50-latków) oraz – w ich przypadku – stanowi ogromną część tego typu dolegliwości, bo aż 95% łysiejących mężczyzn cierpi właśnie na androgenową odmianę. Niemniej łysienie androgenowe zdarza się czasem także u kobiet.

W przypadku kobiet statystyki są niższe. Łysienie typu androgenowego dotyczy 60% żeńskiej populacji przed 60 rokiem życia. A więc i mniej, i później niż w przypadku mężczyzn. Ta liczba i tak może wydać się zawyżona. Łysienie u mężczyzn jest łatwo obserwowalne: na ulicy, w środkach komunikacji miejskiej, wszędzie. Co innego z kobietami – czy zdarzyło Ci się widzieć kobietę z zakolami bądź cofniętym czołem? Pewnie nie.

Łysienie androgenowe kobiet polega na tym samym, co u mężczyzn. Pod wpływem DHT mieszki włosowe ulegają skurczeniu i osłabieniu a wraz z tym zaczynają produkować słabsze i cieńsze włosy, które łatwo wypadają. Ma jednak inny przebieg. Już u mężczyzn widoczne jest to, że nie cała skóra głowy podatna jest na łysienie. Zwykle przy całkowitej utracie włosów na szczycie czaszki, na skroniach i od czoła, zostają włosy pokrywające tył głowy, potylicę. U kobiet łysienie obejmuje najczęściej także całą górną powierzchnię skóry głowy ale w ich przypadku nigdy utrata włosów nie jest całkowita. Zachodzi tylko przerzedzenie włosów. Jedynie część mieszków ulega skurczeniu.

Poziom testosteronu w organizmie kobiety jest dużo niższy, niż u mężczyzny. Tak samo mniej posiadają w organizmie enzymu, który przemienia testosteron w DHT. Za to mieszki włosowe kobiet posiadają więcej innego enzymu, aromatazy, który chroni je przed łysieniem.

Skąd łysienie androgenowe u kobiet? Wynika o no z zaburzenia gospodarki hormonalnej organizmu. Jeśli w wyniku np. przerostu nadnerczy lub torbielowego zwyrodnienia jajników zwiększa się stężenie „męskich” hormonów, może dojść do łysienia. Podniesienie DHT może wiązać się także z innymi czynnikami, takimi jak przyjmowanie hormonalnych leków antykoncepcyjnych, zaburzenia hormonalne spowodowane menopauzą, otyłość, niedoczynność tarczycy czy hiperprolaktynemia.

Przypadkowo odkryto lekarstwo na łysienie!

O tym, że wiele wynalazków i odkryć poznaliśmy dzięki najczystszemu przypadkowi, wiadomo od dawna.  Całkiem możliwe, że podobnie będzie w przypadku lekarstwa na łysienie.

Jak podaje serwis Gadżetomania.pl, grupa naukowców, pracujących nad lekiem, pomagającym poradzić sobie ze stresem, dokonała odkrycia dość istotnego dla wszystkich borykających się z problemem łysienia. Badania jak to często bywa, przeprowadzane zostały na myszach, a szczęśliwie się złożyło – część doświadczalnych gryzoni była łysa.

Zwierzętom (zarówno owłosionym, jak i tym łysym) przez pewien okres czasu podawany był hormonalny środek przeciwstresowy. Po zakończeniu wstępnych testów myszy zostały pomieszane i pozostawione w spokoju. Ku zaskoczeniu badaczy z UCLA, The Salk Institute i Oregon Health and Sciences University, po kilku miesiącach okazało się, że łysym zwierzątkom wyrosło nowe futerko.

Na razie nie ustalono, czy środek ten zadziała podobnie w przypadku ludzi, ale jest to dość prawdopodobne – wszak wiele środków i leków dla ludzi testowano wcześniej właśnie na tych sympatycznych gryzoniach. Grupa badawcza już teraz złożyła wniosek o opatentowanie nowej metody walki z łysieniem.

Niestety, zanim ów lek zostanie przebadany, zatwierdzony i wprowadzony do sprzedaży, minie trochę czasu, warto więc nie porzucać dotychczas stosowanych preparatów na łysienie. Ale kto wie, być może w niedalekiej przyszłości problem łysienia zniknie i każdy będzie mógł cieszyć się bujną czupryną?

Za: http://gadzetomania.pl/2011/02/17/uczeni-przez-przypadek-odkryli-lekarstwo-na-lysienie

Łysienie plackowate

Łysienie plackowate jest poważną, lecz stosunkowo rzadko występującą formą łysienia. Stanowi tylko około jednego-dwóch procent wszystkich dolegliwości tego typu. Dotyczy teoretycznie wszystkich grup wiekowych, w praktyce dotyka zwykle młodych osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn, a nawet dzieci.

Dolegliwość ta jest chorobą autoimmunologiczną. Znaczy to, że układ immunologiczny, czyli układ odpornościowy, zwraca się przeciwko organizmowi, który z założenia powinien chronić. Istnieje jednak możliwość samoregulacji i odnotowuje się (choć stosunkowo nieliczne) przypadki wyleczenia samoistnego.

Łysienie plackowate objawia się w postaci chaotycznie rozmieszczonych na skórze ognisk pozbawionych owłosienia. Ogniska te posiadają zwykle dość regularny, owalny kształt. W przypadku rozwoju choroby rozmiar ognisk rośnie oraz pojawiają się nowe. W skrajnych stadiach choroby rozprzestrzenia się ona także poza skórą głowy i dotyczy owłosienia całego ciała, w tym także brwi i rzęs. Dodatkowo pojawić się mogą zmiany w obrębie paznokci, które są sygnałem rozwoju choroby i nie rokują pozytywnie.

Ze względu na bardzo różne nasilenie choroby, wyróżnia się trzy stadia:

1) Alopecia areata – gdy pojawia się jedno ognisko łysienia lub kilka niewielkich, ale dotyczą tylko skóry głowy (w tym także zarostu w przypadku mężczyzn).

2) Alopecia totalis – gdy następuje utrata wszystkich włosów na głowie.

3) Alopecia universalis – gdy utrata włosów dotyczy nie tylko skóry głowy (w tym rzęs i brwi) ale także innych rejonów owłosienia na powierzchni całego ciała.

Według dzisiejszego stanu badań wszystko wskazuje na to, że podłożem choroby jest budowa kodu genetycznego. Dolegliwość ta często występuje rodzinnie. Ponadto choroba często pojawia się równolegle do innych chorób związanych z układem immunologicznym (bielactwem, toczniem rumieniowatym, cukrzycą typu I, zapaleniem tarczycy). Według statystyk łysienie plackowate występuje częściej u osób z zespołem Downa oraz u pacjentów z zaburzeniami psychicznymi.

Łysienie plackowate jest jednym z najtrudniejszych do wyleczenia. Jedynie odpowiednio wcześnie postawiona diagnoza i rozpoczęcie leczenia mogą sprawić, że odzyskamy 100% gęstości włosów. W innych przypadkach zwalczenie łysienia nigdy nie będzie całkowite, a w skrajnych sytuacjach jedyną drogą do zachowania bujnej czupryny będzie przeszczep włosów.

Przerzedzenie włosów u kobiet – czy to już powód do zmartwień?

Każdy, kto choć trochę zainteresował się budową włosa i cyklem jego życia wie, że każdy włos prędzej czy później musi wypaść. Nasze włosy na głowie znajdują się w nieprzerwanej wymianie. Stąd codziennie możemy znaleźć na szczotce wypadnięte włosy, które nie wzbudzają naszego niepokoju. Są jednak takie momenty w naszym życiu, kiedy tracimy tych włosów więcej. Może to być związane z wieloma czynnikami (pora roku, ciąża, brane leki, itp.). Wtedy zauważamy, że przedziałek na głowie niepokojąco się poszerzył, lub że upięte włosy do góry ukazują przerzedzenia na skroniach. Może to być całkowicie naturalne zjawisko, związane z cyklem włosa, które za parę miesięcy zniknie. Może jednak równie dobrze być to objaw postępującego procesu łysienia. Po czym zatem poznać, kiedy przerzedzone włosy świadczą o czymś bardziej poważnym?

Gdy na szczotce znajdujemy więcej włosów niż zwykle, łatwo wpadamy w panikę. Tymczasem niepotrzebnie się denerwujemy, bo rzadko zdarzają się sytuacje, którym nie można by zaradzić. Mieszki włosowe mają bowiem niesamowitą zdolność do regeneracji. Wystarczy podać przykład depilacji laserowej, która ma na celu całkowite zlikwidowanie włosków – na zawsze. A bardzo często zdarza się, że po kilku latach włosy pojawiają się ponownie i konieczne jest wykonanie zabiegu „przypominającego”. Z wiekiem jednak coraz trudniej jest odbudować komórki macierzyste włosów, przez co odrastają one wolniej, a łysienie postępuje szybciej.

Przyczyn łysienia u kobiet jest wiele: oprócz popularnej wrażliwości na hormony męskie (łysienie androgenowe), mogą to być wszelkie zmiany o podłożu hormonalnym (odstawienie pigułek antykoncepcyjnych, ciąża i poród, menopauza, zespół policystycznych jajników, zaburzenia gospodarki hormonalnej), choroby tarczycy, niedobory pierwiastków i witamin, a nawet silny stres. Nie bez znaczenia jest tu także traktowanie włosów latem – długotrwała ekspozycja na słońce może skutkować wzmożonym wypadaniem włosów w porze jesienno-zimowej.

Aby dobrze zdiagnozować stan naszych włosów, należy sprawdzić, czy przerzedzenie jest uogólnione, czy dotyczy określonych okolic. Trzeba zbadać ponadto stan skóry głowy (czy występuje łojotok, łupież, łuszczenie). Jeśli widzimy niepokojące oznaki zmian na głowie, warto udać się do lekarza. Może on zlecić badanie krwi, hormonów i poziomu żelaza. Bardzo pomocna może też być analiza włosa, czyli trychogram, która pokazuje, jaki jest skład włosów u pacjenta w różnych fazach ich życia. Dzięki takiemu badaniu można określić, czego włosom najbardziej brakuje, i uzupełnić owe niedobory. Bardzo często okazuje się, że wystarczy zwykła kuracja preparatem na bazie minoxidilu.

Jeśli chodzi o suplementy diety, które mogą powstrzymać problem wypadania włosów, pamiętaj, że dwa pierwiastki, których brak może odbić się niekorzystnie na stanie włosów – cynk i żelazo – konkurują ze sobą we wchłanianiu z przewodu pokarmowego. Oznacza to, że uzupełniając jeden – zmniejsza się wchłanianie drugiego. Warto więc upewnić się, czego dokładnie nam brakuje. Warto też pamiętać, że kondycji włosów nie służą niektóre leki nasercowe (beta-blokery) i przeciwzakrzepowe; do wypadania mogą się przyczynić nawet zwykłe leki przeciwbólowe bez recepty, jeśli są stosowane w nadmiarze.

Łysienie androgenowe u mężczyzn

Łysienie androgenowe zwane jest także łysieniem typu męskiego. Jest najczęściej występującym typem łysienia, stanowi około 95% wszystkich przypadków. Dotyka co trzeciego mężczyznę przed 40 rokiem życia i co drugiego po 50 roku życia, przy czym statystyki te dotyczą mężczyzn rasy białej. Łysienie androgenowe dotyczy także mężczyzn innych ras, jednak w ich przypadku ryzyko wystąpienia jest mniejsze.

Tego typu łysienie warunkowane jest genetycznie. Oznacza to, że dziecko przejmuje informację genetyczną od rodziców, i jeśli będzie w niej zapisana podatność na tę dolegliwość, to wystąpi ona u niego na pewnym etapie życia. Mimo, że przypadłość ta dotyka mężczyzn, to jednak równie dobrze mogą odziedziczyć ją przez geny matki, jeśli taką informację genetyczną przekazał jej ojciec (czyli dziadek dziecka). Tak więc łysienie tego typu odziedziczyć można zarówno po ojcu, jak i po dziadku od strony matki.

Łysienie androgenowe występuje najczęściej u mężczyzn dlatego, że powiązane jest z typowo męskim hormonem, czyli testosteronem. Sam testosteron nie jest przyczyną łysienia, dopiero jego związek z pewnym enzymem doprowadza do powstania pochodnej o nazwie dihydrotestosteronu (w skrócie DHT). Jeśli poprzez geny dana osoba odziedziczyła nadwrażliwość komórek włosa na DHT, to niemal pewne, że zacznie łysieć.

Pod wpływam DHT – w przypadku osób, które odziedziczyły nadwrażliwość na ten hormon – mieszki włosów ulegają zmniejszeniu. Włosy produkowane w zmniejszonych mieszkach są coraz krótsze, słabsze i tracą swoją pierwotną barwę. Procesowi temu towarzyszy nadprodukcja łoju, przez co skóra na głowie staje się bardziej tłusta i połyskująca. Proces ten – jeśli nie nastąpi interwencja dermatologiczna - jest postępujący i nasila się z czasem. Z tego powodu, im wcześniej zostanie podjęte odpowiednie leczenie – tym lepiej.

Łysienie a inne choroby

Łysienie zwykle występuje samodzielnie (jako efekt osłabienia i zmniejszenia mieszków włosowych produkujących włosy) lub w wyniku jakiegoś urazu skóry głowy. Ale istnieje kilka chorób, które mogą wywołać łysienie. Przy pewnych dolegliwościach łysienie jest jednym z objawów choroby lub efektem pewnych przemian w organizmie, które przez tę chorobę są wywoływane.

Cukrzyca

Łysienie w przypadku cukrzycy nie jest objawem momentalnym. To znaczy nie występuje od razu w chwili zachorowania. Wypadanie włosów motywowane cukrzycą następuje dopiero po kilku miesiącach a nawet kilku latach chorowania. W tym wypadku łysienie ma charakter rozlany, nasila się zwykle na szczycie głowy. Co ciekawe według badan statystycznych pacjenci leczeni insuliną wykazują mniejszą podatność na łysienie, niż cukrzycy leczeni w inny sposób.

Choroby zakaźne

Łysienie może nastąpić bo ostrym przebiegu jednej z chorób zakaźnych. W praktyce najczęściej dotyczy ono  zapalenia płuc, zapalenia opon mózgowych, duru brzusznego, odry i gruźlicy. Dzieje się tak, ponieważ w czasie przebywania tych chorób pacjent ma przez długi czas znacznie podwyższoną temperaturę ciała a to prowadzi w konsekwencji do utraty włosów. Proces ten nie ma charakteru momentalnego, łysienie występuje dopiero po dłuższym czasie (około 10-12 tygodni) od wystąpienia gorączki.

Choroby wątroby

Choroby wątroby niosą ze sobą ryzyko zaburzenia metabolizmu aminokwasów. Łysienie spowodowane tymi zmianami dotyczy jednak nie głowy, ale owłosienia okolic pach i klatki piersiowej.

Zaburzenia hormonalne

Jednym z głównych organów produkujących hormony jest tarczyca. Zaburzenia pracy tarczycy w postaci zarówno nadczynności jak i niedoczynności, mogą wprowadzić niekorzystne zmiany w gospodarce hormonalnej a część z nich negatywnie wpływa na owłosienie.

Jeśli więc cierpisz na łysienie, a żaden z dostępnych preparatów nie likwiduje tego problemu – koniecznie zgłoś się do lekarza, gdyż jego diagnoza może nie tylko skutecznie wyleczyć łysienie, ale także i poprawić zdrowie całego organizmu!