Dlaczego włosy wypadają?

Znane są dokładnie hormonalne przyczyny utraty włosów, zwłaszcza u mężczyzn (łysienie androgenowe, czyli tzw. męskie). I o ile w takich przypadkach wiemy po jakie środki sięgnąć, aby powstrzymać wypadanie włosów, to zapobieganie nadmiernemu wypadaniu włosów w innych przypadkach może wzbudzić wątpliwości. Co zrobić ma młoda dziewczyna, znajdująca codziennie na szczotce zbyt wiele włosów, lub mężczyzna, którego utrata włosów najwyraźniej nie jest spowodowana nadmierną ilością androgenów?

Ach, te hormony

Wpływ hormonów na utratę włosów na głowie nie ogranicza się niestety do popularnego łysienia androgenowego, które dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Hormony rządzą całym naszym ciałem, a jakakolwiek nierównowaga może odbić się na naszych włosach. Tak więc jeśli szukasz przyczyny utraty włosów, warto udać się do lekarza, aby zbadał on pracę tarczycy.  Udowodniono bowiem, że łysienie może być jednym z objawów problemów z tym gruczołem.

Czego nasze włosy nie lubią?

Zapewne dobrze zdajesz sobie sprawę, że włosy nie lubią farbowania, prostowania, suszenia gorącym strumieniem z suszarki… Źle znoszą także fryzury mocno je napinające – w tym popularny „koński ogon”. Zdajemy sobie sprawę, że wiele takich czynności trudno jest wyeliminować całkowicie z naszego życia. Suszenie włosów bez suszarki może trwać godzinami, a trudno jest uprawiać sport, kiedy kosmyki niesfornie latają po całej twarzy. Pamiętaj jednak, aby dać włosom chwilę oddechu, kiedy jest taka możliwość, zrezygnuj z suszarki i prostownicy, a cienką gumkę, którą mocno związujesz włosy, zastąp luźnym spięciem klamrą czy luźną, szeroką frotką.

Włosom szkodzi także:

  • słońce, a zwłaszcza promienie ultrafioletowe (także w solarium)
  • sól i chlor zawarte w wodzie morskiej lub basenowej
  • wiatr mający działanie wysuszające
  • gorąca woda przy myciu głowy i gorąca suszarka przy suszeniu
  • farby do włosów i płyny do trwałej
  • ostra szczotka, szarpiąca włosy, łamiąca je i wyrywająca.

Przyczyną utraty włosów może być także łupież. Powoduje on nie tylko podrażnienia skóry głowy, ale także niedotlenienie cebulek włosowych. Należy być także ostrożnym z używaniem szamponów przeciwłupieżowych. Mają one dość silne działanie antyłupieżowe, przez co niestety mogą znacznie osłabiać włosy.

Przyjrzyj się także swojemu jadłospisowi. Wypijasz hektolitry kawy? Palisz papierosy? Odchudzasz się? W takim razie twoje włosy nie mają się czym odżywiać. Na nic zdadzą się szampony z górnej półki. Gdy naszemu organizmowi brak podstawowych witamin i mikroelementów trudno dziwić się, że z dnia na dzień włosy są coraz słabsze i wypadają.

Co lubią?

Zdrowy włos to włos odpowiednio nawilżony. Pamiętaj, że nasze włosy w 10% składają się z wody. Dbaj więc, by odpowiednio je nawilżać, np. odżywką z mleczkiem nawilżającym, lub maseczkami na włosy. Staraj się także nie przesuszyć ich suszarką, a przed wyjściem na słońce lub wiatr spryskaj je ochronnym sprayem. Bardzo ważne jest także odpowiednio częste mycie włosów – adekwatne do ich potrzeb. Włosy przetłuszczające się myj tak często, jak potrzebujesz, gdyż zgromadzony na powierzchni włosów łój może je osłabić. Jednak jeśli masz suche włosy, myj je rzadziej,   i stosuj preparaty nawilżające, by zapobiegać nadmiernej utracie wody.

Osłabionym włosom na pewno nie zaszkodzi odpowiedni szampon wzmacniający ich cebulki, który powstrzymuje wypadanie. Jeśli zauważasz pierwsze oznaki wzmożonego wypadania włosów, możesz używać go profilaktycznie, np. raz w tygodniu.

Włosy kochają witaminy. Także te, przyjmowane w preparatach witaminowych. W aptece masz szeroki wybór zestawów składników specjalnie dobranych dla zdrowia włosów (kompleksu wapniowo-witaminowego, witamin z grupy B, pielęgnacyjnej witaminy C i E, żelaza, krzemu, biotyny, niacyny, nutri-ceramidów). Wprowadź do swojej diety produkty bogate w witaminę A (występuje w jarzynach, zwłaszcza w marchwi), wit. B7 (mleko, wątroba, otręby, ciemny ryż, soja, słonecznik). Ważny nie tylko dla włosów ale także dla skóry i paznokci jest cynk (ostrygi, drób, ryby).

Co zrobić, żeby włosy rosły szybciej?

Szybszy porost włosów jest w głównej mierze zmartwieniem kobiet i dziewcząt, które szybko chcą zapuścić włosy, często zmieniać fryzury, lub zniwelować skutki niezadowalającego strzyżenia. Bardzo często jednak nad przyśpieszeniem wzrostu włosów zastanawiają się osoby, które cierpią na nadmierne wypadanie włosów, a nawet łysienie. Kiedy bowiem nawet uda się już powstrzymać utratę włosów, nie zlikwiduje to widocznych już przerzedzeń na głowie.

Włosy rosną przeciętnie 1 do 2 cm miesięcznie, w zależności od indywidualnych predyspozycji. Zwiększanie tego tempa to wyzwanie dla dermatologii i przemysłu kosmetycznego. Póki co, wszelkie preparaty na porost włosów to raczej produkty, które zwiększają komfort rośnięcia, dostarczając skórze właściwych substancji odżywczych. W większości przypadków nieudowodnione są ich możliwości w faktycznym „poganianiu” mieszków włosowych do szybszej pracy. Najważniejszy jednak jest tutaj efekt – czyli wyraźnie szybszy wzrost zdrowych włosów.

Najważniejszym, podstawowym krokiem do szybszego wzrostu włosów jest utrzymanie ich w dobrej kondycji zdrowotnej. Jeśli Twoje włosy nadmiernie wypadają lub są zbyt łamliwe, postaraj się poznać przyczynę takiego stanu rzeczy i jak najszybciej podejmij odpowiednie leczenie. Może Ci w tym pomóc lekarz dermatolog lub farmaceuta.

Pamiętaj także, że zadbane włosy – to zdrowe włosy. W miarę możliwości staraj się oszczędzić im niszczących zabiegów (suszenie, prostowanie, farbowanie, ondulacja). Odpowiednia pielęgnacja polega na dostarczeniu włosom tego, czego najbardziej potrzebują. Najbardziej powszechnym problemem jest przesuszenie włosów. Spowodowane jest ono nie tylko suszeniem włosów po myciu suszarką czy prostowaniem, ale także niewłaściwym doborem szamponów. Ilu z nas stosuje szampony do włosów przetłuszczających się! Faktycznie, pomagają one ograniczyć częstotliwość mycia włosów, ale także drastycznie wysuszają ich strukturę. Lepiej myć włosy częściej, ale za to delikatnym nawilżającym szamponem. Dobry szampon to taki, który dokładnie oczyszcza, a jednocześnie nawilża. Idealnie, gdy zawiera on dodatkowo składniki odżywcze, stymulujące włosy do szybszego wzrostu (np. Revita).

Nieprzeceniony wkład w prawidłowy wzrost włosów mają także witaminy i składniki odżywcze, dostarczane w naszej codziennej diecie. Niezbędne są tutaj wapń, mangan i potas. Codzienna dieta powinna być bogata w produkty zielone, nabiał, jajka, orzechy i ryby. Picie dużej ilości wody i połączenie tego ze zdrowszą dietą i witaminami na pewno poprawi kondycję włosa i spowoduje jego szybszy wzrost. Dodatkowo wspomoże wygląd paznokci i skóry. Możesz także sięgnąć w specjalnie skomponowane zestawy witamin dla zdrowia włosów i paznokci, dostępne w każdej aptece.

Jeżeli pomimo zdrowego trybu życia, odpowiedniej diety oraz pielęgnacji włosów uważasz, że rosną one zbyt wolno, powinieneś udać się do lekarza, gdyż zbyt powolny wzrost włosów i ich zła kondycja mogą być objawem różnych schorzeń, w tym także problemów z tarczycą.

Maskowanie łysienia

Jeżeli nie podjąłeś leczenia łysienia odpowiednio szybko, lub podejmowane przez Ciebie starania nie przyniosły efektów, zastanawiasz się z pewnością nad skutecznymi sposobami maskowania łysiny. Niestety, idealnej metody nie ma. Każda wciąż niesie ze sobą spore ograniczenia. Jednak są pewne metody, aby łysina była mniej widoczna. Niestety, nie są to sposoby tanie, jednak mogą przynieść pewne efekty.

1.     Żele maskujące.

Żele maskujące to specyfiki, dostępne w kilku kolorach, które skutecznie maskują niewielkie przerzedzenia włosów. Przykładem jest żel COUVRe, dostępny w 8 kolorach (kasztanowym, czarnym, blond, ciemny, jasny oraz średni brąz, szary oraz biały). Specyfik pogrubia włosy oraz nadaje skórze głowy odpowiedni odcień, tak, że przerzedzenia stają się znacznie mniej widoczne. Co ciekawe, po nałożeniu takiego preparatu możesz śmiało pływać lub uprawiać inne sporty, bez obawy, że żel straci swoją właściwość, bowiem znika on dopiero po umyciu głowy szamponem.

2.     Peruki.

I nie mówimy tutaj o pełnych, ciężkich perukach, które przeważnie nie wyglądają naturalnie. Dostępne są wszelkiego rodzaju uzupełniania, zagęszczania włosów, peruki, półperuki oraz dopinki. Możemy łącznie wybierać w ponad 30 systemach uzupełniania włosów, zwanych „niechirurgicznymi przeszczepami włosów”. Są one robione ręcznie, na zamówienie, i dopasowane są dokładnie do Twojego typu włosów. Różne kombinacje gęstości pozwalają uzyskać efekt jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Uzupełnienia mają przedziałek, który można dowolnie przemieszczać. Trwałość włosów naturalnych – tzn. ludzkich, czyli najdroższych na rynku – to około 2-3 lata. Jednak koszt takiego uzupełniania włosów to niemały wydatek: zapłacimy od 3 do 5 tysięcy złotych.

3.     Przeszczepy włosów.

Radykalne działanie, trwale uzupełniające niedobór włosów, zwłaszcza na czubku głowy. Przeszczep włosów często określany jest jako transplantacja włosów. Wynika to z charakteru tego zabiegu chirurgii plastycznej. Tylna i boczna część głowy służy jako obszar z którego pobiera się zespoły mieszków, które następnie przeszczepia się w obszary z przodu i góry głowy pozbawione włosów.

Istnieje powszechne przekonanie, nie do końca słuszne, że w zaawansowanym stadium rozwoju łysienia  stosowanie innych środków  farmakologicznych jak na przykład Procerin czy minoksydyl może być   nieskuteczne. Najczęściej jednak  decyzja o przeszczepie włosów wynika z tego, że wielu pacjentów nie chce czekać na rezultaty długotrwałego i nie dającego pewności leczenia innymi środkami farmakologicznymi. Niestety – bowiem spora doza cierpliwości w wielu przypadkach leczenia łysienia mogłaby doprowadzić do sukcesu bez konieczności przeprowadzania chirurgicznego przeszczepu włosów, który ma przecież sporo ograniczeń: jego efekt uzależniony jest od gęstości włosów na bokach głowy (jeśli włosy i tam są rzadkie, nie osiągniemy rewelacyjnych rezultatów), a koszt bardzo wysoki – parę tysięcy złotych.

Najważniejsza jest cebulka!

Sekret zdrowych, gęstych włosów nie tkwi tak naprawdę w ich odżywianiu od zewnątrz, lecz od wewnątrz. Dlaczego? Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, że jedyną żywą częścią włosa jest cebulka. Reszta to martwe komórki. Dlatego odżywki wbrew pozorom nie odżywią włosa, mogą jedynie zamknąć jego łuski, poprawiając wygląd, lub wpłynąć korzystnie na skórę głowy i docierając wgłąb mieszków włosowych, skutecznie wzmacniać nasze włosy. Jednak istotne jest tu, że aby faktycznie zmienić stan włosów, a nie tylko ich wygląd, odżywka musi wnikać głęboko w skórę głowy i tam uwalniać aktywne składniki.

Włosy rosną wolno, zaledwie 1 centymetr na miesiąc, za to wypadają błyskawicznie.

Nic więc dziwnego, że na efekty leczenia łysienia trzeba długo czekać. Nawet jeśli powstrzymamy fizyczne wypadanie włosów do normalnej liczby (ok. 100 włosów dziennie), nie zaobserwujemy nagłego przyrostu włosów. Na efekty trzeba cierpliwie poczekać, choć są pewne sposoby, aby przyśpieszyć wzrost nowych włosów.  Oto kilka z nich:

  • Włosy suche i zniszczone rosną wolniej, dlatego nawilżaj włosy i w miarę możliwości oszczędzaj im męczącego suszenia suszarką.
  • Sięgaj po specjalne szampony nawilżające włosy, które dodatkowo hamują ich wypadanie.
  • Co 2-3 miesiące podcinaj końcówki włosów. Specjaliści spierają się, czy podcinanie włosów rzeczywiście wpływa na tempo ich wzrostu czy nie, ale na pewno włosy staną się lżejsze i będą wyglądały na bardziej zadbane. A jeśli do tego tempo ich wzrostu się polepszy, to tym lepiej dla Ciebie.
  • Witaminy, witaminy. Pamiętaj o zdrowym odżywianiu, by dostarczyć organizmowi niezbędnego budulca dla nowych włosów. Bardzo dobrze działają też minerały takie jak wapń, mangan i potas. Jeżeli nie masz pewności, czy Twoja dieta w nie obfituje, sięgnij po odpowiednie suplementy diety.
  • Popraw ukrwienie skóry głowy. Na rynku dostępne są specjalne masażery wzmacniające krążenie w skórze głowy, których efekty mogą Cię zadziwić.
  • Dużo sypiaj. Co najmniej 7-9 godzin na dobę. Badania wykazują bowiem, że czas przeznaczony na sen wpływa na tempo wzrostu włosa!

Pamiętaj jednak, że nawet jeśli uda Ci się przyśpieszyć wzrost nowych włosów, to i tak nie odzyskasz bujnej czupryny z dnia na dzień. Dlatego zapobiegaj łysieniu, już widząc pierwsze oznaki wzmożonego wypadania włosów. A ponieważ to odżywianie włosów od cebulki jest najważniejsze, nie wahaj się sięgnąć po preparaty, które skutecznie wpłyną na stan Twoich włosów od wewnątrz.

Odżywiaj od cebulki

W przypadku profilaktyki nie poprzedzonej zauważalnym wypadaniem włosów, polecić możemy suplementy diety dla piękna włosów, takie jak Capivit Piękne Włosy. Preparat zawiera specjalnie dobrany kompleks witamin, które są niezbędne dla naszych włosów. Powinnaś przy tym pić także dużo niegazowanej wody mineralnej.

Kiedy sprawa jest już poważniejsza, i zależy Ci na szybszych rezultatach, bo Twoje włosy już nadmiernie wypadają, konieczne będzie wybranie bardziej aktywnego specyfiku. Ciekawym produktem jest np. Advecia, która nie tylko powstrzyma produkcję DHT odpowiedzialnego za wypadanie włosów, ale także wspomaga odnawianie komórek i wzrost włosów. Zaś w przypadku widocznego już łysienia rezultaty możemy osiągnąć stosując regularnie Procerin, którego kompleksowa kuracja (pianka na skórę głowy + kapsułki działające od wewnątrz) pomaga zwalczyć także bardziej zaawansowane łysienie.

Dlaczego łysiejemy?

Włosy oznaką zdrowia i młodości

W okresie młodzieńczym większość z nas cieszy się bujnymi, pięknymi włosami, które mogą znacznie poprawić naszą urodę, ale nie tylko. Nasza fryzura może pomóc nam wyrazić siebie. Mowa tu o wszystkich praktycznie subkulturach, w których charakterystyczną cechą dla ich zwolenników jest właśnie takie, a nie inne uczesanie. I nie możemy tutaj dyskutować o gustach: dla jednych piękne były gładkie, lśniące włosy, dla innych zaś – punk lub „długie pióra”. W każdym przypadku, włosy – lub też ich brak, w przypadku skinów, ale brak jak najbardziej pożądany w tej subkulturze – pozwalały na stworzenie idealnego dla siebie wizerunku.

Abstrahując jednak od subkultur i mody, zdrowe, gęste włosy to nieodłączna oznaka zdrowia i młodości, w każdej kulturze i na przekroju wieków. Dlaczego więc dzieje się tak, że w pewnym wieku tracimy tę ozdobę? Czy organizm po pewnym czasie po prostu traci zdolność zachowania gęstych włosów? A jeżeli tak, dlaczego łysienie nie dotyka wszystkich, a wiek łysienia u różnych ludzi jest inny?

Łysienie jest efektem wystąpienia trzech zjawisk:

  • długotrwałego i znaczącego wypadania włosów.
  • postępującego obniżenia aktywności cebulek włosowych – nawet jeśli nie zaobserwowano wypadania włosów, mogą one stawać się coraz cieńsze (przy średnicy włosa znacznie mniejszej niż w przypadku zdrowych włosów, sięgającej poniżej 0,03 mm)
  • występowania przedłużonych okresów fazy pośredniej i fazy spoczynku w cyklu aktywności mieszka włosowego, co przekłada się na mniejszą liczbę włosów w fazie wzrostu.

Dlaczego człowiek łysieje?

Od wielu lat nie jest tajemnicą, że za łysienie w głównej mierze odpowiadają geny. Medycyna wyróżnia kilka rodzajów łysienia, jednak najbardziej popularnym jest łysienie typu męskiego, czyli androgenowe, stanowiące 95% wszystkich przypadków. Pozostałe 5% przypada na łysienie plackowate (3%) i inne rodzaje łysienia (2%), spowodowane czynnikami chorobowymi, drastycznym niedoborem witamin, czasami agresywnym leczeniem, np. chemioterapią. Tak więc łysienie typu męskiego jest zdecydowanie najczęstszym typem łysienia, i to właśnie dziedziczymy – przeważnie w linii męskiej. Tak więc jeżeli dziadek i ojciec wcześnie wyłysieli, wielce prawdopodobne, że spotka to też syna. Szacuje się, że problem łysienia dotyczy około 30% trzydziestoletnich i 50% pięćdziesięcioletnich mieszkańców Europy Środkowej.

W genach przekazywana jest nie tyle skłonność do łysienia, co do wytwarzania pochodnej testosteronu – DHT. Testosteron to wytwarzany w jądrach męski hormon odpowiadający w okresie dojrzewania za rozwój m. in. narządów płciowych. O tym, że to właśnie testosteron jest odpowiedzialny za łysienie świadczą badania eunuchów, u których łysienie normalnie nie występowało, pojawiało się natomiast po podaniu nawet niewielkich ilości testosteronu. Nie u wszystkich jednak testosteron zmienia się w DHT – dlatego nie wszyscy mężczyźni łysieją. O wypadaniu włosów decyduje stężenie DHT, a nie wszystkie mieszki są w równym stopniu wrażliwe na jego działanie. Najwięcej receptorów wrażliwych na DHT mają mieszki na czubku głowy i nad czołem. Dlatego właśnie typowe męskie łysienie przebiega zazwyczaj bardzo podobnie: najpierw pojawiają się zakola, potem przerzedzają się włosy na czubku głowy, aż w końcu obie wyspy łączą się w jedną wielką łysinę. Bardzo rzadko natomiast wypadają nam włosy z potylicy i skroni, ponieważ ulokowane tam mieszki włosowe są wrażliwe na działanie DHT.

Wbrew pozorom, łysienie typu męskiego nie jest tylko i wyłącznie domeną mężczyzn. Nieco rzadziej, ale spotyka także kobiety. W przypadku kobiet występuje szereg przyczyn zwiększonego stężenia androgenów (hormonów męskich). Można je podzielić na spowodowane chorobami jajników lub nadnerczy, ale przyczyną mogą być także otyłość, starzenie się, oraz niektóre przyjmowane leki. W omawianiu przyczyn łysienia u kobiet warto zwrócić uwagę na związek łysienia z otyłością. Tkanka tłuszczowa ma zdolność przemiany pochodnej testosteronu do wolnego testosteronu i tym samym zwiększenie jego ilości w organizmie.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

Jeżeli spodziewasz się, że jesteś obciążony genetycznie tendencją do łysienia, lub też zauważasz pierwsze już jego oznaki, nie zwlekaj! Leczenie łysienia jest niezwykle żmudne i czasochłonne, a na wyniki trzeba długo czekać. Leczenie jest też bardziej kosztowne niż zapobieganie! Dlatego już przy pierwszych podejrzeniach następującego łysienia sięgnij po coś, co pomoże Ci obniżyć poziom zdradliwego DHT. Może to być nawet odpowiedni szampon do włosów – nie będziesz wówczas obciążał swego organizmu. Istnieje także sporo odżywek, niwelujących szkodliwy wpływ DHT na włosy. Z kolei w bardziej zaawansowanych stadiach łysienia warto sięgnąć po Provillus dla mężczyzn lub dla kobiet, który skutecznie powstrzyma łysienie w każdym stadium. Pamiętaj jednak, że czasu nie cofniesz, i utraconych włosów nie odzyskasz, póki nie odrosną. Dlatego nie czekaj z leczeniem do czasu, gdy zostaną Ci ostatnie włosy na głowie!

Dlaczego wciąż szukamy skutecznej metody leczenia łysienia?

Nie tylko kobiety chcą wyglądać młodo i pięknie

Wystarczy przyjrzeć się ofercie marketingowej, by zauważyć, że coraz więcej produktów kosmetycznych jest kierowana do mężczyzn. Panowie coraz więcej uwagi przywiązują do swego wyglądu. Starają się pracować nad swoją sylwetką, ale również nie stronią od zabiegów kosmetycznych. Ten nowy trend ciągle wzrasta. Nic więc dziwnego, że coraz większy procent panów szuka również skutecznej metody leczenia łysienia.

Istnieje jeszcze jeden ważny powód. Ceni się dziś nie tylko szerokie bary oraz zadbany wygląd, ale też młodość. Mimo, iż łysienie dotyka niektórych mężczyzn nawet tuż po dwudziestce, to jednak ogólnie kojarzy się ze starzeniem. Dlatego właśnie robimy wszystko, by je zniwelować i coraz bardziej interesują nas metody leczenia łysienia.

Bynajmniej nie chodzi tylko o powodzenie u kobiet, choć nie ma co ukrywać, że jest to powód ważny, a często dominujący. Jednak młody wygląd przydaje się także w życiu zawodowym. Wprawdzie słychać deklaracje, że ważne jest doświadczenie zawodowe i dlatego trzeba zatrudniać starszych pracowników, ale w praktyce pracodawcy chcieliby mieć pracownika o doświadczeniu sześćdziesięciolatka, który będzie wyglądał na dwudziestolatka. Jeszcze chwila i natkniemy się na reklamy sugerujące, że jeśli pragnie się awansu należy skorzystać ze skutecznej metody leczenia łysienia. Posuwam się za daleko? Może tak, a może wcale nie aż tak bardzo…

Natura kontra kultura

Wiemy już, że potrzebujemy skutecznej metody leczenia łysienia. Potrzebuje jej wielu, a znaczna liczba tych, którzy jeszcze nie potrzebują, za jakiś czas też będzie jej poszukiwała. Takie postawienie sprawy wydaje się dość pesymistyczne z samego założenia. Niestety nie jest to tylko jakaś luźna dywagacja. Naukowcy zauważyli, że coraz więcej mężczyzn ma kłopoty z łysieniem i to w coraz wcześniejszym wieku. Można więc powiedzieć, że biologia działa w tym wypadku dokładnie przeciwnie do oczekiwań społecznych.

Jeśli mamy być dokładni to należałoby uznać, że to nie tyle biologia co wpływ cywilizacji, a więc sposobu życia, zanieczyszczeń środowiska i jakości pożywienia. Trudno postawić wspólny mianownik między tymi czynnikami i precyzyjnie stwierdzić, które mają największy wpływ na rozregulowanie hormonalne i przedwczesną utratę włosów. Gdy to się udało, to być może mielibyśmy do dyspozycji jeszcze bardzie skuteczne metody leczenia łysienia.

Sytuacja jest dość deprymująca dla mężczyzn, którzy doświadczają łysienia. Już powoli zanika tendencja określająca ich jako bardziej atrakcyjnych seksualnie. Wszystkie „korzyści”, jakie mogli odnieść z wypadania włosów, obecnie zostały definitywnie pogrzebane.

Najskuteczniejszy środek

Można zrobić tylko dwie rzeczy. Albo pogodzić się z faktem i ustawić na straconej pozycji, albo też walczyć i szukać skutecznej metody leczenia łysienia. Niestety spore grono mężczyzn wybiera to pierwsze rozwiązanie. Nie jest to nawet wybór świadomy i przemyślany, lecz raczej bierne poddanie się wyrokom losu.

Do niedawna była to częsta proporcja, ale teraz zmienia się na korzyść aktywnej walki z łysieniem. Wrasta dostęp do różnych możliwości i preparaty. Pojawiają się też nowatorskie metody leczenia łysienia. O każdej z nich można by się długo rozpisywać, ale i tak, jeśli chodzi o łysienie androgenne wciąż najskuteczniejsze pozostają preparaty z minodixilem.

Tego typu środki może nam przepisać lekarz i od tego należałoby zacząć. Jednak w zasadzie nie są to preparaty na receptę, a przynajmniej większość z nich, więc dostęp do nich jest praktycznie nieograniczony. Korzystając z tej dość skutecznej metody leczenia łysienia, dobrze będzie uzupełnić ją o suplementację minerałami i dobór właściwej diety.

Mit o testosteronie

Jeszcze od czasu do czasu w artykułach opisujących metody leczenia łysienia można spotkać się ze stwierdzeniem, że należy także ograniczyć poziom testosteronu. Autorzy sugerując się gospodarką hormonalną kobiecego organizmu i swoją nikłą na ten temat wiedzą, próbują przykładać tę samą miarę do męskich hormonów. W rzeczywistości jest całkiem inaczej. Gdy u kobiety pojawia się nadmiar estrogenów, prowadzi to do pewnych zaburzeń. W przypadku mężczyzny, im więcej testosteronu tym lepiej. Nigdy nie jest go za dużo, pod tym tylko warunkiem, że jest naturalnie produkowany w organizmie, a nie na przykład dostarczany w zastrzykach. Im więcej tego hormonu, tym stan zdrowia będzie lepszy.

Współczesne metody leczenia łysienia typu męskiego skupiają się na ograniczeniu konwersji testosteronu w DHT i wpływu tej pochodnej na mieszki włosowe. Natomiast nie zmniejszają ilości samego testosteronu. Jest to bardzo ważna uwaga ze względu na poziom męskiej potencji. Już nie trzeba wybierać miedzy posiadaniem włosów, a sprawnością seksualną!

4,75_S

Geny a łysienie androgenowe

Kiedy zaczynamy tracić włosy, wówczas zwykle wpadamy w panikę. Idziemy do lekarza i dowiadujemy się, że mamy pierwsze objawy łysienia androgenowego. Taki charakter nadmiernego wypadania zdarza się większości mężczyzn, ale także są przypadki, w których kobiety tracą włosy. Za łysienie androgenowe odpowiedzialne są geny – tak można powiedzieć w pewnym uproszczeniu. Ale na przyczyny tego schorzenia składają się także i inne czynniki; hormonalne, stresy, czy dieta.

O łysieniu androgenowym kilka słów

Łysienie androgenowe to bardzo często występujące schorzenie, które spotyka mężczyzn. Szacunki mówią o  95procentach przypadków ogólnych , przy czym  ten typ łysienia dotyczy „tylko” 8 procent  mężczyzn. Specjaliści mówią, ze na łysienie androgenowe choruje co trzeci  pan będący w wieku od   25 do 40 lat oraz co drugi, który skończył  50 lat. Mając na uwadze te szacunki można rzec, że łysienie to nazywane jest  męskim, mimo, że i u kobiet ono się zdarza.

Czym się objawia?  Otóż u mężczyzn obserwuje się stopniowym wypadaniem włosów w tak zwanych zakolach – czyli kątach czołowych, a także na samym czubku głowy. Pod wpływem czasu  łysienie niejednokrotnie postępuje , a na głowie pozostaje wianuszek włosków .

Łysienie androgenowe to duży problem mężczyzn, gdyż za nie odpowiadają w dużym stopniu hormony – androgeny; jeśli dokładniej rzecz ujmiemy to będzie to testosteron. To on „dzięki” enzymowi  5-alfa-reduktazy zmienia się w  agresywny hormon – dihydrotestosteron ( lub  dwuhydrotestosteron).

U kobiet za łysienie androgenowe odpowiedzialnymi są ( w większości sytuacji) zmiany hormonalne, które zachodzą w organizmie. Od męskiego  łysienia różni się tym, że występuje tylko  przerzedzenie włosów na całej powierzchni skóry  głowy, a nie tworzeniem się zakoli. U kobiet nie ma całkowitego wyłysienia.

Łysienie zapisane w genach

Należy powiedzieć, że  łysienie androgenowe jest  zjawiskiem , które ma podłoże genetyczne; nie ma jednakże większego znaczenia  czy tworzyło się ono u  przodków ze strony ojca, czy mamy. Zwykle bywa tak, że włosy będą podobnie zachowywały się jak włosy rodziców, bądź dziadków. Czynniki genetyczne będą decydowały również o tym, w jakim okresie  proces utraty włosów na  głowie nastąpi. Ponadto w genach zapisany jest też obszar łysienia, jak też szybkość postępowania wypadania włosów. Oprócz tego prowadzone badania dowiodły, że łysienie androgenowe jest zależne w dużej mierze od rasy. Okazuje się, że mężczyźni rasy białej posiadają silną skłonność do utraty włosów o tym charakterze w stosunku do  Azjatów czy  Afroamerykańczyków. Badania dowodzą, że łysienie androgenowe  ma blisko  96 procent  mężczyzn białej rasy , zazwyczaj w formie  cofnięcia linii włosów nad czołem .

Łysienie androgenowe to wynik zmian w cyklu wzrostu włosa. Zmniejsza się ilość włosów w  anagenie  – czyli   w fazie aktywnego wzrostu; zwiększa się natomiast liczba tych w fazie spoczynku. Ponadto w  miejscu ciemnych kosmyków pojawiają się niewielkie i pozbawione  barwnika włoski. Taka sytuacja prowadzi do  utraty włosów oraz do  produkcji delikatniejszych i jaśniejszych włosów.

Przebieg łysienia androgenowego u mężczyzn

Łysienie androgenowe u mężczyzn ma bardzo indywidualny przebieg. Można jednak obserwować pewne zależności.  To co na sto procent wiemy to, że tym typem łysienia steruje indywidualny kod genetyczny. Męskie łysienie androgenowe rozpoczyna się w różnych okresach. W niektórych przypadkach pierwsze oznaki występują już w dwudziestu paru lat.  Średnio już co trzeci pan w wieku  25 – 40 lat ma objawy łysienia; po pięćdziesiątce schorzenie to dotyczy już  blisko połowy mężczyzn. Zwykle pierwsze włosy  wypadać zaczynają między dwudziestym a trzydziestym rokiem życia. Wówczas łysienie przybiera charakteru skokowego . Oznacza to, że na początku obserwuje się  przerzedzanie włosów  raz  do dwóch razy w roku. Później następuje stabilizacja, która trwa do następnego skoku – do  wzmożenia  procesu utraty włosów, które następuje  blisko 35 roku życia. Takie zjawisko utrzymuje się przez  pięć – sześć lat. Po tym czasie mamy już końcową formę łysiny u mężczyzny.

Czy można pokonać łysienie androgenowe?

Odpowiedź nie jest taka prosta.  Ochrona przed łysieniem jest  możliwa, jednak pod warunkiem rozpoczęcia w miarę wczesnego leczenia.  Na łysienie androgenowe najlepsze są takie preparaty, zawierające  takie substancje, które zadziałają na wszystkie elementy powodujące  ten rodzaj łysienia.  Zatem skuteczna kuracja przeciwdziałająca łysieniu powinna składać z substancji, które są  inhibitorami enzymu 5-alfa reduktazy, jak też ze  środków wpływających na porost włosów. Obecnie jest przynajmniej kilka takich nowoczesnych preparatów, które zwalczą oznaki łysienia.

Na koniec trzeba jeszcze dodać, że podejmując decyzję o podjęciu kuracji leczniczej – przeciwdziałającej łysieniu androgenowemu, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że  leczenie takiego schorzenia to  proces długotrwały i wymagający systematycznego przyjmowania leków. Ponadto przyda się nieco więcej cierpliwości, gdyż  czasem na pierwsze efekty leczniczej kuracji  trzeba czekać nawet ponad dwa lata.

5,1 k

http://www.drogeriainternetowa.com.pl/lysienie-porost-wlosow,50.html

Jak leczyć łysienie plackowate?

Osoby, które zmagają się z przykrymi konsekwencjami łysienia plackowatego nie ukrywają, że nie jest to przypadłość, którą łatwo tolerować. Przestrzenie na głowie pozbawione włosów nie wyglądają szczególnie atrakcyjne, a fakt, że schorzenie to dotyka ludzi młodych nie ułatwia akceptacji łysienia plackowatego. Coraz częściej można jednak usłyszeć o tym, że w dziewięćdziesięciu procentach przypadków tego typu łysienie jest całkowicie uleczalne, warto zatem zadać sobie pytanie o to, jak leczyć łysienie plackowate, aby liczyć na naprawdę spektakularny efekt.

Rola witamin

Łysienie plackowate występuje u pacjentów obojga płci i w różnym wieku, wyróżnia je jednak nagły charakter choroby. Rozwija się ona często błyskawicznie, do lekarzy zgłaszają się więc pacjenci, u których schorzenie to przyjmuje zaawansowaną postać. Wielu specjalistów uważa, że jeszcze zanim sięgniemy po leki oraz zdecydujemy się na zabiegi chirurgiczne powinniśmy upewnić się, czy w naszym wypadku łysienie nie jest wynikiem niedoboru witamin. Szczególnie niebezpieczny okazuje się brak witamin z grupy B, warto więc pomyśleć o ich uzupełnieniu nawet wówczas, gdy lekarz zaproponuje nam inny sposób leczenia łysienia. Najlepsze rezultaty przynosi oczywiście przyjmowanie witamin w ich naturalnej postaci, jeżeli jednak zależy nam na czasie możemy spróbować również rozwiązań polecanych nam przez największe koncerny farmaceutyczne. Wybierając zestawy witamin powinniśmy upewnić się, że witamina B występuje w nich w połączeniu z witaminą E oraz cynkiem, wtedy bowiem efekty leczenia będą zdecydowanie bardziej spektakularne.

Domowe sposoby na łysienie plackowate

Łysienie plackowate to schorzenie dość przykre, nie możemy jednak utrzymywać, że jest ono charakterystyczne wyłącznie dla ludzi żyjących na początku dwudziestego pierwszego wieku. Z jego konsekwencjami musieli radzić sobie również nasi przodkowie, warto sięgnąć zatem do pozostawionych nam przez nich informacji. Najbardziej popularną naturalną metodą radzenia sobie z łysieniem plackowatym wydaje się być maseczka z miodu, cynamonu oraz oliwy z oliwek trzymana na miejscach pozbawionych owłosienia przez co najmniej 15 minut, wiele osób przekonuje zaś również o skuteczności wcieranego w skórę piwa lub soku z kiszonej kapusty. Wszystkie te naturalne sposoby walki z łysieniem mogą pomóc nam we wzmocnieniu skóry głowy, lekarze uprzedzają jednak przed ryzykiem, z jakim wiąże się terapia oparta tylko na naturalnych środkach zaradczych.

Terapia kortykosterydowa

Wielu pacjentów zmagających się z problemem łysienia plackowatego decyduje się na leczenie ambulatoryjne w przekonaniu, że pomoże im ono w pozbyciu się tej dolegliwości. Wśród lekarzy zalecających takie rozwiązanie szczególną popularnością cieszy się terapia kortykosterydowa, w czasie której choremu wstrzykiwane są hormony kory nadnerczy. Już od jakiegoś czasu możemy jednak spotkać się z dużą grupą osób, które wypowiadają się na jej temat dość ostrożnie. Do niedawna zwracano uwagę przede wszystkim na to, że poważnym minusem terapii kortykosterydowej jest długi czas jej trwania, dziś jednak możemy usłyszeć i o tym, że nie jest to jej jedyna wada. Wątpliwości może zrodzić w nas informacja o tym, że jej efekty nie są szczególnie spektakularne, a do tego u większości pacjentów łysienie plackowate nasila się po zakończeniu terapii.

Metoda fotodynamiczna

Innym rozwiązaniem, do którego ciągle jeszcze dość chętnie odwołują się dermatolodzy jest metoda fotodynamiczna. Terapia z jej udziałem ma złożoną postać, leczenie polega bowiem na naświetlaniu pozbawionej włosów skóry promieniami UVA i podawaniu kwasu aminolewulenowego albo psoralenów. Metoda fotodynamiczna może być atrakcyjna dla pacjenta jedynie wówczas, gdy przeprowadzana jest pod okiem doświadczonego lekarza, należy jednak mieć na uwadze i to, że jest to rozwiązanie, które wcale nie charakteryzuje się stuprocentową skutecznością. Pacjenci muszą liczyć się z tym, że kuracja może nie przynieść zadowalających rezultatów, powinni być więc przygotowani i na ewentualną zmianę sposobu leczenia łysienia plackowatego.

Alergeny kontaktowe

Terapia miejscowa nie jest już uważana za niezawodny sposób leczenia łysienia plackowatego, lekarze nie rezygnują z niej jednak. W ostatnich latach ich uwaga koncentruje się jednak przede wszystkim na alergenach kontaktowych, a skutki ich podawania są naprawdę obiecujące. Dzięki omawianym alergenom podawanym choremu poprawie ulegają zaburzone procesy odpornościowe, w rezultacie więc włosy odrastają nawet w tych miejscach, w których pacjent utracił je na samym początku trwania choroby. Lek stosuje się przede wszystkim na czubku głowy, pacjent zaś powinien zostać przygotowany na to, że na samym początku terapii wystąpią u niego tradycyjne objawy uczuleniowe. W dalszej części terapii lek zawierający alergeny kontaktowe nanoszony jest na kolejne miejsca objęte procesem łysienia, lekarz dba zaś o to, aby proces ten odbywał się w sposób systematyczny. O skuteczności tego rodzaju terapii przesądza między innymi regularność i ścisłe trzymanie się wytycznych dawanych nam przez lekarza.

5,1 k

Zdrowe włosy a wypadanie

Jeżeli Twoje włosy są zdrowe, zadbane, dobrze odżywione, a wypadają, oznacza to w większości przypadków problemy o podłożu hormonalnym. Łysienie takie można powstrzymać jedynie za pomocą specjalistycznych środków, które zahamują produkcję szkodliwego dla włosów DHT. Jeśli jednak to nie hormony są problemem, a lekarz wykluczy inne schorzenia… Cóż, prawdopodobnie Twoim włosom brakuje podstawowych składników odżywczych, lub też są zbyt mocno zniszczone.

Co ma wpływ na stan naszych włosów?

Na stan naszych włosów ogromny wpływ ma nie tylko odpowiednia pielęgnacja, ale przede wszystkim nasz styl życia i odżywiania się. Są to nawyki, które kształtują się przez lata. Nigdy nie jest jednak za późno, by zacząć je zmieniać z korzyścią dla naszego zdrowia i urody. Zmiana nawyków odpłaci się w przyszłości zdrowszymi włosami, a im szybciej je zmienimy, tym szybciej zauważalne będą pierwsze efekty. Także jeśli masz zdrowe i mocne włosy, a wypadanie nie jest Twoim problemem, warto przejrzeć kilka podstawowych reguł, by móc chronić swoje włosy już teraz.

Odpowiednia pielęgnacja

Na temat szkodliwości suszarek do włosów, prostownic, farbowania, nie trzeba dużo pisać. Każdy bowiem zdaje sobie sprawę, jak szkodliwe działanie mają na nasze włosy. Kobietom jednak ciężko w obecnych czasach zrezygnować całkowicie z tych form upiększania włosów. Pamiętać jednak muszą, by robić to z rozsądkiem.

Raz na jakiś czas zrezygnuj z takich zabiegów i pozwól włosom odetchnąć. Regularnie, przed każdym prostowaniem lub suszeniem, stosuj odżywki do włosów, lub jedwab, który doskonale nawilża włos i  chroni przed szkodliwym wpływem wysokiej temperatury.

Mężczyźni rzadko fundują swoim włosom takie katorgi, ale z drugiej strony też kompletnie nie dbają o ich odpowiednią pielęgnację. Umyją włosy pierwszym lepszym szamponem, wytrą ręcznikiem, i na tym koniec. A to błąd – zwykły szampon może przesuszać włosy, co doprowadzi po pewnym czasie do ich wypadania!

Raz na jakiś czas zafunduj swoim włosom naturalne maseczki lub zioła, które możesz wykonać samodzielnie, a które doskonale poprawią kondycję Twojej fryzury. Stosuj tylko odpowiednie środki pielęgnacyjne do Twojego typu włosów. Jeśli wypadają – sięgnij po szampon przeciw wypadaniu! Pamiętaj też o tym, by zawsze dokładnie spłukać szampon i odżywkę.

Zdrowy jadłospis

Ciężko jest powiedzieć dokładnie, jakiego składnika w danym momencie brakuje Twoim włosom, dlatego dieta powinna być zawsze urozmaicona. Najważniejsze zaś są składniki, które odpowiedzialne są za produkcję keratyny we włosach: wapń, cynk, siarka, magnez, żelazo, witaminy z grupy B, witamina H, a także nienasycone kwasy tłuszczowe. Ich brak może powoduje osłabienie struktury włosa i może doprowadzić do przerzedzenia.

Jeśli masz problemy z włosami warto sięgnąć po:

  • chrzan, rzodkiewkę, kapustę, por lub czosnek, które dostarczą niezbędnej dawki siarki,
  • płatki owsiane i razowe pieczywo gwarantujące konieczną porcję krzemu,
  • mleko, buraki, orzechy i sezam uzupełnią niedobory wapnia,
  • natkę pietruszki, wątróbkę, fasolę i zielony groszek, czyli prawdziwe „zagłębie” żelaza,
  • śliwki, drożdże, groch i owoce czarnego bzu, w których jest dużo witamin z grupy B,
  • soję, czarną porzeczkę i fasolę, bo znajdziesz w nich biotynę czyli witaminę H,
  • kiełki zbóż, żółty ser, ziarna słonecznika i dynię, które zapewnią Twoim włosom odpowiednią ilość cynku,
  • kaszę gryczaną, kakao i mak, bo są bogate w magnez.

Pomocne mogą być także specjalne suplementy diety, które dostarczają Twoim włosom wszystko to, czego potrzebują.

Złe nawyki

Wiele z nas nie zdaje sobie sprawy, jak dużo złego wyrządza swoim włosom. Oprócz zaniedbywania podstawowej pielęgnacji i odżywiania, często nie przejmujemy się zupełnie, gdy długotrwale wystawiamy nasze włosy na szkodliwe działanie promieni słonecznych lub solarium, bez żadnej ochrony. A przecież w drogeriach można znaleźć mnóstwo produktów, które zapewniają włosom odpowiednią ochronę. Ponadto większość osób nie uświadamia sobie, jak bardzo częste suszenie, farbowanie, a nawet zwykłe czesanie włosów osłabia ich strukturę. Aby nie suszyć włosów, chodzisz spać z mokrymi włosami? To także błąd. Mokre włosy ocierające się o poduszkę stają się kruche i zniszczone, nic więc dziwnego, że rano możesz znaleźć ich na poduszce sporo.

Włosom szkodzi także długotrwały stres, oraz wszystko to, co osłabia Twój organizm. Włosy są bowiem w pewnym sensie odzwierciedleniem prawdziwego stanu Twojego ciała. Pamiętaj o ruchu na świeżym powietrzu, a także o chwili relaksu każdego dnia, rób delikatny masaż skóry głowy, który ulepszy ukrwienie, wzmacniając cebulki włosów.

Odpowiednia pielęgnacja… I co dalej?

Jeżeli pomimo odpowiedniej pielęgnacji i zdrowego stylu życia Twoje włosy nadal wypadają, konieczne może być udanie się do lekarza, który zbada jaka jest głębsza przyczyna takiego stanu rzeczy. Być może dotknęło Cię łysienie typu męskiego, który często spotyka także kobiety. Może być to także łysienie plackowate lub inny rodzaj łysienia, wymagający sięgnięcia po specjalistyczne preparaty przeciw łysieniu.

Zbadane i opisane przyczyny wypadania włosów

Duża ilość zespołów badawczych

Obecnie wiele czołowych uczelni na całym świecie bada przyczyny wypadania włosów. Również laboratoria firm farmaceutycznych oraz niezależne grupy ekspertów powoływane przez fundacje i organizacje propagując zdrowy styl życia, prowadzą podobne badania.

Dzięki temu wysiłkowi udało się poznać prawie wszystkie przyczyny wypadania włosów i większości z nich można zapobiegać. Postaram się opisać najważniejsze z nich, gdyż nie wszystkie są powszechnie znane, a wiedza ta można w znacznym stopniu pomóc nam unikać przynajmniej niektórych z nich.

Naturalny cykl wzrostu włosa

Na samym początku trzeba wymienić naturalne i zupełnie niegroźne przyczyny wypadania włosów, jakimi są wymiana komórek w organizmie i proces wzrostu włosa. Każdy włos rośnie około dwa do trzech lat, a po tym okresie wypada. To powoduje, że codziennie tracimy pewną ilość włosów. Jeśli liczba ta nie jest duża i nie powoduje ogólnego zmniejszania się masy włosów, nie musimy się niczym martwić ani podejmować specjalnego leczenia. Jednak na pewno nie zwalnia nas to z troski o włosy.

Psychologiczne przyczyny wypadania włosów

Dość istotne a nie zawsze łatwe do rozpoznania są psychologiczne przyczyny wypadania włosów. O wiele więcej osób, niż się powszechnie sądzi, traci włosy na skutek silnych emocji i przeżytego stresu. Pacjent wracający ze szpitala po ciężkiej operacji nagle traci większość włosów. Zazwyczaj upatruje on przyczyny wypadania włosów w zażywanych lekach, a tymczasem jest to wynik jego reakcji psychosomatycznej.

Podobne przyczyny wypadania włosów mogą wystąpić po przeżyciu wypadku komunikacyjnego lub utracie bliskiej osoby. Dotyczy to wszelkich niespodziewanych zdarzeń losowych, jednak za psychologiczne przyczyny wypadania włosów uważa się także długotrwały stres, jakiemu można być poddawanym w rodzinie lub miejscu pracy.

Choroby i lekarstwa

Niezależnie od doszukiwania się przyczyny wypadania włosów u pacjenta w jego stanie psychicznym, trzeba brać także pod uwagę bezpośredni wpływ niektórych leków. Najbardziej niebezpieczne dla włosów są leki przeciwzakrzepowe (antykoagulanty) oraz leki nasercowe i zmniejszające ciśnienie krwi. Trzeba też dopatrywać się przyczyny wypadania włosów w zbyt dużych dawkach witaminy A. Wprawdzie jest ona niezbędna dla organizmu, ale jej nadmiar spowodowany np. suplementacją może mieć niekorzystne następstwa. Wszystkie witaminy podobnie, jak inne preparaty można przedawkować!

Również istotne przyczyny wypadania włosów, które trzeba brać pod uwagę to tabletki antykoncepcyjne i leki antydepresyjne.

Stany zapalne, zwłaszcza powodowane przez grzyby, mogą zniszczyć mieszki włosowe. Obecnie sporo chorób wymienia się jako przyczyny wypadania włosów. Do najczęściej podawanych należy toczeń i cukrzyca.

Wpływ hormonów

O wpływie hormonów na jakość włosów i możliwość ich utraty, napisano już dziesiątki prac doktorskich. Najbardziej znane jest łysienie androgenne i niekorzystny wpływ DHT – specyficznej postaci testosteronu – na mieszki włosowe. Jednak nie tylko testosteron, ale także estrogeny lub hormony tarczycy (niedoczynność lub nadczynność tarczycy), mogą w pewnych warunkach zostać uznane za przyczyny wypadania włosów. Niebagatelne znaczenie ma też insulina.

Wszystkie zaburzenia gospodarki hormonalnej mogą ostatecznie przerodzić się w przyczyny wypadania włosów. Niektóre z nich będą wynikiem chorób, a inne mogą wynikać z predyspozycji genetycznych. Czasem do takich zaburzeń prowadzi niewłaściwe odżywianie. Często obserwowanym zjawiskiem jest nagła utrata włosów przez kobiety po urodzeniu dziecka. Ma to także związek z hormonami i zachodzącymi w ich organizmach zmianami. Na szczęście tego typu przyczyny wypadania włosów są zwykle krótkotrwałe i po ich ustąpieniu wszystko wraca do normy.

Mechaniczne przyczyny wypadania włosów

Niektóre fryzury zostały przez specjalistów wskazane jako mechaniczne przyczyny wypadania włosów. Zarówno warkocze jak i ciasno upięte koki źle wpływają na stan włosów i cebulek włosowych. Niekorzystnym zjawiskiem jest także zbyt energiczne rozczesywanie i szczotkowanie. Również rolki i suszarki powinny odejść w zapomnienie, gdyż są to także poważne przyczyny wypadania włosów.

Chemiczne przyczyny wypadania włosów

Większość osób domyśla się, że praca przy chemikaliach może niszczyć włosy, ale już mniej zdaje sobie sprawę, że chemiczne przyczyny wypadania włosów to także niektóre szampony i farby do włosów. Niezależnie od tego co twierdzi producent takiej farby, nigdy nie należy korzystać z nich zbyt często, gdyż powodują wyjaławianie włosów.

Przyczyny wypadania włosów u kobiet i mężczyzn mogą mieć bardzo różny charakter. Z tego powodu najlepiej przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji o leczeniu lub profilaktyce, skonsultować się z lekarzem specjalistą.

4,75_S